Wczytuję dane...

Najwyższa pora się poznać!

Najwyższa pora się poznać!

Nazywam się Justyna Wawrzyńczak,

a to mój internetowy sklep z zabawkami i licencyjnymi produktami dla dzieci –

cieszę się, że tu trafiłaś lub trafiłeś!

To ja!

Trochę o mnie… ale tylko trochę :)

          Mam 36 lat (oczywiście absolutnie się na tyle nie czuję!!!) :) 

Jestem niepoprawną optymistką i wiele rzeczy robię w życiu na tak zwanym „spontanie” - zazwyczaj z pozytywnym skutkiem :) Posiadam niewyczerpywane pokłady wiary w samą siebie – i w innych ludzi (tak, w innych też) ;)

Lubię pisać (pierwszymi studiami, na jakie się udałam z młodzieńczą radością była polonistyka). Teraz wspinam się na wyżyny pisarskie tworząc opisy do bidonów, maskotek i magnesów na lodówkę….. Staram się przy tym, żeby nie były nudne – ale czasem nie wychodzi….. Magnes, to magnes - przyczepia się do metalowej powierzchni - spróbuj wymyślić mu więcej właściwości ;)

Mam też 10-letnie doświadczenie w handlu i lubię pracować z ludźmi, co zawsze z powodzeniem udawało mi się wykorzystać w sprzedaży bezpośredniej, ale ciężko to przełożyć na internetowe interakcje - niemniej jednak staram się w każdy post wkładać tyle pozytywnej energii - ile się tylko da!

Jestem posiadaczką raczej specyficznego poczucia humoru :) Mam też dystans do samej siebie i świata…. 

82

          Jestem rocznik ’82 i bardzo się z tego cieszę…. Kiedyś było jakoś fajniej…. Za moich czasów – raaany, jak to brzmi… no więc za moich czasów trzeba nas było zaganiać do domu z podwórka, zamiast odwrotnie: wyganiać z domu na podwórko…. Nie miałam komputera, smartphona, play station, x-boxa itp., itd…. Jeśli chodzi o czatowanie – to ewentualnie czatowałam na siostrę za drzwiami, żeby ją nastraszyć. W innych przypadkach trzeba było rozmawiać z ludźmi…. Wieczorynka była raz dziennie o 19:00. A o takich zabawkach i gadżetach, jakie są u mnie w ofercie – można było tylko pomarzyć….

Za to mam przyjaźnie, które przetrwały ze mną lata – od szkolnej ławki, ludzi, którzy mnie znają prawie tak dobrze jak ja siebie. Wspomnienia kilometrów przemierzonych na rowerach, wspólnych zabaw, startych kolan, trzepaków i drzew, które się zdobyło.

Mam wspomnienia: zabaw z babcią ….czego to ona ze mną nie robiła: wydzieranki, malowanki, kolorowanki, plastelina, książki, robienie na szydełku, szycie, haftowanie…. Babci, która uszyła mi misia (co prawda wyglądał jak futrzasty prostokąt z głową, ale był pierwsza klasa - od tej pory potrafię docenić unikatowy design….) :)

Próbowałam sobie zrobić jakieś poważne zdjęcie, naprawdę! Ale uwierzcie, że nie da się – nie regulujcie odbiorników – ja po prostu tak wyglądam:

 To ja!

Ale wracając do sklepu!

          Zdaję sobie sprawę z tego, że jeszcze dużo pracy przede mną. I dużo czasu musi upłynąć, aby klient w ogóle usłyszał o sklepie, a co dopiero mu zaufał i zrobił w nim zakupy. Tak, że…. liczę na Was!!! :) Nie zrezygnowałam z pracy na etat - bo sklep jest jeszcze za młody - więc próbuję pogodzić oba światy: pracownika i osoby prowadzącej własną działalność (da się, tylko dużo kawy trzeba pić i mało spać). W samozatrudnieniu na przykład dobre jest to, że gadanie do samego siebie nie jest objawem schizofrenii, tylko "posiedzeniem zarządu" :) :) :)

Cały czas pracuję nad powiększeniem oferty, wszystkiego się uczę - metodą prób i błędów - ale idzie mi co raz lepiej. Przez te kilka miesięcy zostałam samozwańczym grafikiem, specjalistą od obróbki zdjęć, prawnikiem, informatykiem, rekinem social media - tu oczywiście żarcik: walczę, żeby zakumplować się z instagramem dopiero ;)

facebook logo

Własny sklep (na razie internetowy) to dla mnie duże wyzwanie, dlatego ważne są dla mnie opinie klientów, podpowiedzi, co chcielibyście zmienić, czego Wam brakuje – i w ogóle interakcja z Waszej strony – dlatego sklep posiada fanpage na Facebooku – do śledzenie którego gorąco zapraszam!

https://www.facebook.com/NUDZI-MI-SIE-192687951646935

Co wyróżnia mój sklep?

          W nudzi-mi-się.pl stawiamy na produkty licencyjne. Co to oznacza? Nie ma co się oszukiwać…. Otóż okazuje się, że woda czy sok smakują według naszego dziecka lepiej w kubku czy bidonie z ulubionym bohaterem - z ulubionej bajki…… śpi się też lepiej w pościeli z bohaterami ulubionej bajki, a tak w ogóle to najlepiej gdyby wszystko było z bohaterami z ulubionej bajki: od ręcznika i kocyka, poprzez plecak i piórnik aż po pudełko na drugie śniadanie….

I to wszystko mamy w sklepie specjalnie dla Was! Jestem przekonana, że można sprawić dziecku radość nie tylko nową zabawką – małym kosztem finansowym można kupić np. poszewkę na poduszkę lub lampkę, czy kocyk - które ożywią pokój dziecięcy. Albo kubek czy bidon do szkoły, na którym będzie motyw bajki, którą aktualnie lubi nasze dziecko. Niestety tak to wygląda w dzisiejszych czasach, że bajki i filmy, które oglądają dzieci mają na nie bardzo duży wpływ.  

Jeśli więc Wasza pociecha jest aktualnie zafiksowana na punkcie jakiejś bajki, to jesteście we właściwym miejscu! Znajdziecie tu głównie akcesoria i tekstylia dla dzieci – licencyjne produkty, dzięki którym ulubieni bohaterowie Waszych dzieci będą mogli towarzyszyć im jeszcze dłużej w ciągu dnia. 

Czego nie znajdziecie?

Na pewno nie znajdziecie tu żadnych gier komputerowych… I to się nie zmieni! :)

Pozdrawiam,

Justyna