Nuda? Co to takiego?

Nuda? Co to takiego?

„Nudzi mi się………….” – jak często przeciętny rodzic

słyszy te słowa od swojego dziecka?

 

A co to jest właściwie ta nuda?

           Pomijając słownikową definicję oraz tą z Wikipedii, do której każdy może sobie zajrzeć – nuda u dziecka, nie kojarzy się rodzicom z niczym przyjemnym.

Skorzystam z definicji zapożyczonej od pewnego zaprzyjaźnionego dziecka: nuda to jest takie coś, że chciałoby się bardzo coś porobić, ale nie ma co....

 

        Dziecko zastanawia się, co mogłoby robić i nie może nic samemu wymyślić. Ta właśnie bezczynność powoduje uczucie zniechęcenia - stan niekoniecznie przyjemny, w którym nasze dziecko staje się „małą marudą”, ale to stan który sam w sobie może się stać motorem do działania. Ważne, żeby motywował do działania tego, kto się nudzi – czyli samo dziecko. 
         Nuda często staje się początkiem najciekawszych zabaw i zajęć. Motywuje do podjęcia działania i wspiera poszukiwanie twórczych rozwiązań. A jest tyle ciekawych opcji!

 

Jak się zmierzyć z tą nudą?

       Przecież my, dorośli – też się kiedyś nudziliśmy! Czas przypomnieć sobie, jakie zabawy pozwalały nam „zabić” nudę. Jeśli mamy ładną pogodę za oknem – mamy oczywiście większy wachlarz możliwości. Ale dobrze wiemy, że pogoda nie zawsze nadaje się do wyjścia.....

      Skoro dziecko nie może samo wpaść na żaden pomysł  - możemy wesprzeć go lekko w szukaniu rozwiązań: przecież nasze doświadczenie życiowe jest dużo bogatsze niż jego! Kto robił w przeszłości bazę w pokoju przy użyciu koca, krzeseł, poduszek i co tam jeszcze wpadło w ręce? Kto skakał przez gumę? (Kto by pomyślał, że kawałek gumy od majtek będzie zabawką naszego dzieciństwa??!) Wystarczył napompowany balonik i już rozgrywaliśmy mecz siatkówki! Bańki mydlane - genialne: trochę mydła i słomka i tyyyyle zabawy!!!

       Jako specjaliści od robienia czegoś z niczego – myślę, że mamy dużo materiału na podpowiedzi dla naszych dzieci.

       Oczywiście możemy podejść do sytuacji zadaniowo. Zastanowić się: czy dziecko już wyrosło z zabawy maskotkami, czy to może czas już na inne, bardziej kreatywne zabawki, czy to już czas na bardziej skomplikowane klocki lub puzzle składające się w większej ilości elementów….. Czy może na sterowany pojazd: samochód, samolot, może dron?

Tu, jak się zapewne domyślacie, z pomocą śpieszy nasz sklep: nudzi-mi-się.pl – do którego odwiedzenia serdecznie zapraszamy! 

        Wsparcie dziecka w radzeniu sobie z nudą wymaga od dorosłego zaangażowania. Oczywiście o ile prościej jest włączyć dziecku tablet, telewizor, komputer lub smartphona i puścić mu bajkę, włączyć gierkę…. Ale można też wspólnie z dzieckiem poszukać aktywności, która służy jego rozwojowi. Zabawa to czynność, która jest wykonywana dla czystej przyjemności czerpanej z samej tej aktywności.

 

Więc nie bójmy się nudy – ona nie jest taka zła!

       Psychologowie definiują nudę jako jedną z najlepszych ścieżek do nauki i szczęścia. Często wskutek znudzenia dziecko wpada na pomysł jakiejś zabawy. Bierze kartkę i rysuje, wymyśla i tworzy nowe, wspaniałe budowle z klocków, układa nowy tor dla samochodów, bawi się lalkami w dom…. A wszystko to rodzi się w jego głowie.

       Pamiętajmy, że nudzące się dziecko to przyszły dorosły - dobrze znający własne stany emocjonalne i potrafiący nazwać, co czuje, co chce robić, co go interesuje.  Gdyby nie nuda, człowiek nigdy nie doświadczyłby własnej kreatywności :)